Zegar z wytwórni Jungans (Niemcy), lata trzydzieste XXw. Piękna drewniana skrzynka, drzwiczki dębowe, szkło witrażowe.
Zegar przed renowacją. Ogólnie w nie najlepszym stanie. Liczne ślady działalności robaków. Tarcza skorodowana. Zegar mocno zakurzony. Politura „wyparowała”, połysk także.
Braki listewek
Regulatory pionu skorodowane
Dolna część zegara. Po prostu kurz i brud. Politury praktycznie nie ma, brak połysku.
Tutaj po czyszczeniu, politurowaniu, odnowieniu wahadła.
Tarcza z blachy stalowej cynowana (jak puszki do konserw), malowane cyfry. Liczne ślady korozji.
… i po renowacji. Korozja usunięta, ale plamki pozostały.
Gong na ciężkiej metalowej podstawie, dzięki której wydaje piękny dźwięk.
tutaj po renowacji
Górna część zegara.
Mechanizm niby chodzi, ale zawieszka wahadła jest bombowa, dorobiona z miedzianego drutu zawieszona na blaszce z puszki po konserwie.